Każdy, kto kiedykolwiek układał dietę lub korzystał z pomocy specjalisty w tym zakresie, zauważył zapewne, że często jest ona bogata w ryby. Nie bez powodu, mają one znakomite wartości odżywcze, a także są bogatym źródeł białka. Jednak mówiąc o rybach nie mamy tu na myśli puszkowanych śledzi czy szprotów w oleju czy pomidorach. Jeśli ktoś chce się naprawdę przekonać do ryb, powinien zjeść coś bardziej wyrafinowanego – i przede wszystkim świeżego. Czy kiedykolwiek próbowaliście leszcza?

Nie każdy lubi ryby albo nie każdy miał dobrą okazję, aby je polubić. Trzeba bowiem wiedzieć jakie ryby kupować i w jaki sposób je przyrządzać. Najważniejsze jest to, aby ryba, którą kupujemy, była świeża. Jak się o tym przekonać? Na szczęście możemy to sami sprawdzić. W przypadku leszcza, o którym będziemy tu więcej pisać, specjaliści radzą zwrócić uwagę na kilka kwestii. Po pierwsze na oko, które powinno być wypukłe i błyszczące. Po drugie skóra, która powinna być pokryta łuskami i także błyszcząca. W końcu po trzecie mięso powinno być sprężyste i zwarte, skrzela – krwistoczerwone, a zapach po prostu morski i świeży. Jeśli wszystkie warunki są spełnione, możemy bez obaw kupić rybę i zająć się już tylko jej przygotowaniem.

Polacy jedzą ryby

Ryby i owoce morza stają się coraz popularniejszymi gośćmi naszych kuchni i stołów. Wystarczy prześledzić światowe trendy w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Jak wynika ze statystyk sporządzonych przez Organizację Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), jeszcze pół wieku temu na jedną osobę przypadało niespełna 10 kilogramów ryb. Pod koniec drugiej dekady XXI wieku liczba ta uległa podwojeniu. Oczywiście, spożycie pod względem regionów jest nierównomierne. Jest rzeczą normalną, że obywatele państw z długą linią brzegową i bogatą tradycją łowiecką będą spożywać więcej ryb niż na przykład państwa śródlądowe, nie mające dostępu do morza. Dlatego przodują tutaj kraje Azji i Oceanii, a także między innymi Chiny, natomiast w Europie najwięcej ryb spożywają Portugalczycy i Norwegowie (odpowiednio 60 i 50 kilogramów na osobę rocznie). W przypadku Polski liczby te nie są zachwycające, właściwie jesteśmy w ogonie tego zestawienia jeśli chodzi o kraje europejskie. Choć jednocześnie należy zauważyć, że spożycie ryb i owoców morza w naszym kraju sukcesywnie wzrasta w ostatnich latach. W 2016 roku było to około 13 kilogramów ryb na osobę, jednak odnotowujemy nawet kilkunastoprocentowe wzrosty konsumpcji rok do roku. Dlatego też choć nie jest różowo, może z niewielką nadzieję spoglądać w przyszłość – wszak ryby to samo zdrowie.

Święto leszcza

Przyjrzyjmy się wspomnianemu leszczowi. Nie jest to jednak z najpopularniejszych ryb, a przynajmniej nie należy do najczęściej wybieranych przez Polaków, którzy sięgają przede wszystkim po mintaje, śledzie, dorsze, makrele czy coraz popularniejsze w ostatnich latach łososie. Nie znaczy to, że leszcz nie jest smaczny – po prostu jest mniej znany, choć na pewno nie wśród wędkarzy. Leszcz jest słodkowodną, drapieżną rybą należącą do rodziny karpiowatych, występuje w wodach niemal w całej Europy – z nielicznymi wyjątkami. Dorosłe okazy potrafią ważyć do 6 kilogramów (rekord Polski to prawie 7 kilogramów!) i osiągać długość nawet do 80 centymetrów, choć najczęściej łowi się okazy 2-3 kilogramowe. Leszcze żyją w wodach stojących lub wolno płynących o mulistych dnach, gdzie ryby szukają pokarmu, zanurzając w nich swój charakterystyczny pyszczek. Z ciekawostek dotyczących leszcza warto wymienić jeszcze tą, że ryba ma swoje specjalne święto w miejscowości Nowe Warpno. Święto obchodzone jest w okresie wakacyjnym, a program wypełniają takie atrakcje, jak konkurs wędkarski, konkurs kulinarny czy degustacja zupy z leszcza. Wszystkiemu towarzyszą koncerty i inne atrakcje kulturalne. Słowem – leszcz to prawdziwie odświętna ryba!

Pasztet z leszcza

Leszczem można naprawdę bawić się w kuchni, ponieważ daje duże pole dla kulinarnych przepisów. Jednym z przykładów może być leszcz duszony z chrzanem, innym – pasztet z leszcza. Przyjrzyjmy się pokrótce temu drugiemu. Do przygotowania pasztetu będziemy potrzebować następujących składników: około kilograma ryby, 3 jajka na twardo i 3 żółtka, 1 bułkę, 1 średnią cebulę, włoszczyznę, pół kilograma pieczarek i pół szklanki majonezu oraz takie dodatki jak sól, gałka muszkatołowa, bułka tarta i tłuszcz do smażenia. Kiedy już wszystko mamy pod ręką, wrzucamy leszcze do garnka z osolonym wywarem z warzyw i gotujemy do momentu, aż mięso odejdzie od ości. Następnie rybę wrzucamy na patelnię i smażymy razem z cebulą, po czym razem z warzywami, jajkami na twardo i smażonymi pieczarkami przepuszczamy kilkukrotnie przez maszynkę. Jeśli ktoś nie lubi pieczarek, może zastąpić je innymi grzybami, na przykład prawdziwkami czy rydzami. Po zmieleniu dodajemy żółtka i majonez (na 1 kilogram masy odpowiednio pół szklanki i 3 żółtka), doprawiamy za pomocą pieprzu i gałki, a następnie – po posypaniu masy bułką – pieczemy. Bon appetit!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *